Kalkulator subskrypcji
Wpisz wszystkie subskrypcje i zobacz, ile naprawdę wydajesz miesięcznie i rocznie. Kalkulator korzysta z tego samego stanu „Moich subskrypcji” co strona główna — wybory zapisują się tylko w twojej przeglądarce, rejestracja nie jest potrzebna.
Albo wpisz własną subskrypcję
Nie ma tu jeszcze żadnej subskrypcji
Dodaj z katalogu albo wpisz własną, aby zobaczyć łączną kwotę.
Co zrobić z tą kwotą
- Sprawdź, czy plan roczny się opłaca — kalkulator pokaże, po ilu miesiącach zwraca się cena roczna.
- Zamów alert cenowy — napiszemy e-mailem, gdy cena spadnie do wskazanego przez ciebie progu.
- Anuluj to, z czego już nie korzystasz — w poradniku opisaliśmy, gdzie w każdej usłudze szukać anulowania.
- Wypróbuj przed zapłatą — lista usług z darmowym okresem próbnym i tym, ile dni on trwa.
Jak liczy kalkulator
Kalkulator sumuje tylko ceny, które sprawdziliśmy: każdy plan w katalogu ma źródło i datę sprawdzenia, a planu bez sprawdzenia na liście nie ma. To ta sama zasada co na całej stronie: niesprawdzonej ceny nie pokazujemy wcale. Tam, gdzie ceny nie ma albo zależy od kupującego (np. kursy kupowane pojedynczo), kwotę wpisujesz sam.
Kwoty roczne kalkulator dzieli na miesiące, żeby subskrypcje o różnych okresach dało się zsumować w jednym wierszu. „Miesięcznie" pokazuje więc, ile subskrypcja kosztuje średnio w miesiącu; obciążenie w konkretnym miesiącu może być inne. Warto zapamiętać wiersz roczny: kwoty miesięczne wyglądają niewinnie, roczna zwykle zaskakuje.
Promocje na pierwsze miesiące są w osobnym wierszu, a główna suma liczy się z ceny, która będzie się powtarzać. Inaczej kalkulator pokazywałby kuszącą kwotę zamiast tej, którą zapłacisz za rok.
Trzy waluty w jednej sumie
Polska nie należy do strefy euro i widać to na liście. Większość usług na polskich stronach podaje ceny w złotych, część w euro (np. Claude, Zwift, Dropbox, ExpressVPN i CyberGhost), a część w dolarach (np. Coursera i Headspace). Każdą sprawdziliśmy osobno: przy każdej cenie w recenzji jest źródło i data sprawdzenia.
Pozycje w innej walucie niż złoty kalkulator przelicza po stałym, datowanym kursie EBC i dolicza do sumy. Wtedy przed kwotą stoi „≈", a pod nią widzisz, z czego wynika, w podziale na waluty. Kurs aktualizujemy w poniedziałki, a nie codziennie, żeby ta sama lista dawała każdemu tę samą sumę do następnej aktualizacji.
W praktyce oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze: przy pozycjach w obcej walucie faktyczną kwotę w złotych ustala kurs i opłata za przewalutowanie Twojego banku, więc może się różnić od kwoty „≈". Po drugie: ta sama pozycja może co miesiąc kosztować inną kwotę w złotych, choć cena się nie zmieniła. Suma nadaje się do porównań, a nie do przewidzenia wyciągu co do grosza.
Perplexity jest przypadkiem pośrednim: w oknie płatności możesz wybrać złote, ale to przeliczenie z dolarów po kursie podanym przez serwis, więc i ta kwota może się zmieniać.
VAT: gdzie cena jest bez niego
W Polsce VAT wynosi 23 %, a część usługodawców — np. Claude, Perplexity, Strava, NordVPN i Surfshark — podaje cenę bez podatku i dolicza go przy płatności. Do takich pozycji kalkulator sam dolicza 23 %, żeby suma pokazywała to, co faktycznie zapłacisz.
Co jest zapisywane i gdzie
Bez konta wybory zostają tylko w Twojej przeglądarce: lista nie trafia na serwer i znika po wyczyszczeniu danych przeglądarki. Jeśli masz konto, lista jest zapisana także na nim i wróci po zalogowaniu. Ta sama lista jest w bloku „Moje subskrypcje" na stronie głównej — to jeden i ten sam stan.
Która subskrypcja na liście jest najdroższa
Nie ta z najwyższą ceną, tylko ta, z której nie korzystasz: płacisz z przyzwyczajenia, a jej koszt na jedno obejrzenie czy logowanie jest nieskończony. Zanim zaczniesz liczyć, zaznacz, które usługi otwierałeś w ostatnim miesiącu — te, których nie, są pierwszymi kandydatami do rezygnacji. Drugi kandydat to dwie usługi do tej samej potrzeby (dwie muzyczne, dwie chmury): rzadko potrzebne są obie. Trzeci to najczęściej używana usługa w planie miesięcznym: właśnie przy niej warto sprawdzić, czy opłaca się plan roczny.
Tańsze alternatywy pod kalkulatorem
Pod sumą pojawiają się tańsze usługi z tej samej kategorii. Kandydatem może być tylko potwierdzona płatna cena i tylko w tej samej walucie — kalkulator nie proponuje planu, którego ceny nie widzieliśmy, i nie porównuje złotych z dolarami. Alternatywa nie znaczy „to samo taniej": katalog, języki i funkcje się różnią, więc przed zmianą warto otworzyć recenzje obu usług.
Czego kalkulator nie robi
Nie śledzi Twojego wyciągu i nie zgaduje, co subskrybujesz — suma jest tak dokładna jak Twoja lista. Nie zna Twoich indywidualnych rabatów ani pakietów operatorów, w których subskrypcja jest wliczona w inną cenę; w Polsce to np. Netflix opłacany przez operatora, gdzie cena planu może być inna niż w cenniku. I nie ocenia, czy usługa jest warta swoich pieniędzy — od tego są recenzje, tu jest tylko arytmetyka.